Mazowieckie Towarzystwo Genealogiczne

Zapraszamy do dyskusji nt. powstania, celów i działalności MazTG.
marksp
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 4
Rejestracja: wt wrz 08, 2009 13:04
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontaktowanie:

Mazowieckie Towarzystwo Genealogiczne

Postautor: marksp » czw wrz 10, 2009 07:35

.
    Korzystając z uprzejmości i gościnności gospodarzy portalu, który od wielu już lat zajmuje się regionem Mazowsza, chciałbym zwrócić się do użytkowników skupionych wokół tej witryny.
    Kilka razy na różnych forach pojawiał się na chwilę wątek, czy dobrze by było aby powstało regionalne TG mające w nazwie Mazowieckie (Mazowszańskie),które wzorem innych regionalnych wskazuje na zasięg działania.Na dzień dzisiejszy istnejące WTG, które co prawda nie zamyka drzwi przed genealogią tkz. "plebsu",ale skupiając i zajmując się przede wszystkim genealogią szlachecką, wyraźnie określa kierunki swojego działania i zainteresowania.Niestety większością w Polsce nie była szlachta, a zwykli ludzie i ich potomkowie też interesują się historią rodziny.Pomimo iż jak mawiano nawet gospodarz na zagrodzie równy był wojewodzie ,to również w miastach nie każydy majster szewski był Kilińskim.Ludzie z mazowsza błąkają się się po różnych innych sąsiednich, próbując się przytulić, a to do TGCP, albo innych ościennych, ale nigdzie nie czują tej własnej przynależności do nazwy,bo TGCP to zbyt ogólne ,a PolTG jest bezprzydziałowe, którego nie akceptują pozostałe regionalne.

    Sam osobiście nie byłem zwolennikiem zrzeszania się i tworzenia formalnych organizacji,ale dobiegająca końca kadencja PolTG pokazała, że próby integracyjne nie powiodły się ,dalej każdy sobie regionalnie.
    Nic nie wskazuje na to ,że w najbliższym czasie coś się zmieni i dalej będzie to oparte na dobrze działających i prężnych organizacjach regionalnych,a tu niestety Mazowsze jest "sierotą".Nie chcę mówić i sugerować ale inni mogą pomyśleć ,że przyczyny leżą po stronie nieumiejętności zorganizowania czegokolwiek,albo największego podziału ludzi nie potrafiących się "dogadać".Nie chcę prowadzić tu monologu i zbyt długiego wstępu ,chciałbym jedynie aby w dyskusji i propoazycjach przedstawiać własne wizje przyszłego kształtu co do określenia terytorium działania (maz.wojew obecne czy jakieś rozszerzenia),siedziby,statutu
    Ważne jest też uniknięcie błędów i barier ,biorąc pod uwagę doświadczenia innych regionalnych.
    Potrzebni są nie tylko "gadający na forach" i rzucający pomysłami na lewo i prawo do zrealizowania przez innych ,ale ci którzy występując na tych forach pokazali innym swoją pracę ,zaangażowanie i umiejętności.



Pozdrawiam Marek Cichocki

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » pt wrz 11, 2009 07:56

.
Jestem „ZA” inicjatywą Marka, bowiem jestem przekonany, że Mazowsze nie ma swojej organizacji genealogicznej, która skupiałaby w swoich szeregach ludzi mieszkających lub mających swoje korzenie w tak wielkim regionie Polski.

Nic tak nie wpływa na siły i chęci do tworzenia niż „przynależność” i „utożsamianie się” ze swoim środowiskiem.

W miarę moich możliwości deklaruję pomoc oraz aktywne uczestnictwo w działalności MazTG.

Zapraszam zatem wszystkich do nowo powstającego Towarzystwa Genealogicznego !!!

Janusz Stankiewicz

Maadi
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 2
Rejestracja: wt sty 09, 2007 22:09

Postautor: Maadi » pt wrz 11, 2009 09:36

Witam,

jestem jak najbardziej ZA :-)

Czy mam powiadomić o inicjatywie innych genealogów działających na terenie Warszawy?

Pozdrawiam,

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » pt wrz 11, 2009 09:44

.
Oczywiście zapraszamy wszystkich do dyskusji i organizacji Towarzystwa

Janusz Stankiewicz

marksp
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 4
Rejestracja: wt wrz 08, 2009 13:04
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontaktowanie:

MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO GENEALOGICZNE

Postautor: marksp » sob wrz 12, 2009 10:17

W pierwszych przemyśleniach co do kształtu Towarzystwa cenne będą uwagi
i propozycje rozwiązań co do :
1.Samego TG
a.forma udogodnionych kontaktów między członkami za pomocą video-konferencji ,używanie tej metody w szkoleniach i kontaktach .

2. Forum dyskusyjnego, które powinno być nieodłącznym elementem.

a.Większość odwiedzała fora genealogiczne stron prywatnych i regionalnych TG.
Co Twoim zdaniem - powinno się znaleźć na takim forum czego brakuje u innych
i co poprawiłbyś ,aby nie naśladować takich rozwiązań które w/g Ciebie są
błędne lub niedopracowane .

Jest cała gama tematów do omówienia. Tym miało by się różnić, że Towarzystwo to wychodziło by z celami pod zapotrzebowanie przyszłych członków jeszcze przed jego założeniem. Chcemy zastosować zasadę, że nie są z góry ustalone reguły i jeśli akceptujesz to przystąp, tylko Ty wskazujesz co by cię w tej działalności interesowało,aby z chęcią brać udział w pracach i życiu tej organizacji,jednocześnie pamiętając o tym, że organizacja to nie tylko JA i moje potrzeby, ale MY wszyscy.

Rozwijajmy dalsze sugestie i propozycje tematyczne,pamiętając o tym ,że
propozycje te powinny być realne ,nie tylko rzucam "pomysł" ale nie wiem jak
go zrealizować.

Pozdrawiam Marek Cichocki (marksp)

PrzemekKisielewski
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 3
Rejestracja: sob wrz 12, 2009 22:11
Lokalizacja: był z Mazur

Postautor: PrzemekKisielewski » pn wrz 14, 2009 04:19

Kilka razy pisaliśmy w przeszłości o potrzebie zroganizowania Mazowieckiego Towarzystwa Genealogicznego na różnych forach.
Skończyło się jednak na krótkich dyskusjach.
Myślę, że tym razem powinno się udać.
Zgłaszam swój akces jako przedstawiciel rodziny mojej żony.
Pamiętam jak Marek, poparł mój pomysł na użycie skypa w celu uczestniczenia w zebraniach PolTG.
Widzę, że ma dalsze pomysły jeżeli chodzi o możliwości komunikacyjne netu.
Moim zdaniem jest to dobre, przyszłościowe, "nowoczesne" myślenie.
Przejrzę moje mazowieckie kontakty i podam im adres forum.
Pozdrawiam
Przemek Kisielewski

marksp
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 4
Rejestracja: wt wrz 08, 2009 13:04
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontaktowanie:

MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO GENEALOGICZNE

Postautor: marksp » pn wrz 14, 2009 11:07

Witaj Przemku
Za takim rozwiązaniem(video-szkolenia,konferencje ,kontakty) optowałem od
od dawna.Podsuwałem gotowe propozycje i rozwiązania.Cóż te,jak pozostałe inne propozycje innych userów pozostawały bez echa, a następnie biadolenie, że nie ma quorum i o pewnych ważnych sprawach decyduje garstka ,a potem inni nie bardzo chcą się z tym pogodzić, bo nie mieli na to wpływu z różnych przyczyn.
Stosowanie metody ,że nieobecni nie nie mają racji i głosu,nie zawsze prowadzi
do dobrych rezultatów.Trzeba iść na max. udogodnienia dla ludzi.
Pomyśl ilu skorzystałoby i nauczyło się indeksacji, czy innych ważnych rzeczy
potrzebnych w nowoczesnej komunikacji z innymi ludźmi. Przeważająca ilość
zajmująca się genealogią to pokolenie nie znające komputera.To dzisiaj dopiero w szkołach są lekcje i pracownie komputerowe.

Ponadto jednym z kolejnych tematów ,tu jesteśmy też zgodni z Januszem.
Popatrz czym różni się członek Towarzystwa ,od zwykłego wczoraj zalogowanego nowego użytkownika forum.Jeden płaci składki,ma obowiązki ,aktywność ,zebrania i tylko wątpliwe prawo wyborcze, z którego często nie może skorzystać , a drugi zawala robotą tych aktywnych i nawet nie myśli
o wstąpieniu do organizacji ,bo załatwił już swoją sprawę i on innym nie zamierza pomagać i zrewanżować się za pomoc.
Gdzie formy wyróżniania tych aktywnych członków.Czasami może ktoś tam zauważy .Przecież niewiele kosztujący dyplom(myślę o cenie w zł) uznania
miałby wpływ na poczucie zauważenia jego starań i wysiłków.Jest cała gama takich wyróżnień (nie mam na myśli gratyfikacji pieniężnych).Członek
musi się poczuć,że jego członkostwo jest czymś innym i ma również jakieś
przywileje, których nie ma zwykły użytkownik forum.
To tylko jeden z wielu przykładów.(mam kilka gotowych rozwiązań w miarę
rozwijania się dyskusji).

Pozdrawiam.

Ps. Dobrze by było aby każdy kto zgłaszał poparcie i akces ,napisał parę słów
więcej o tym jak by widział swoje członkostwo i działanie całego Towarzystwa,aby spełniało jego oczekiwania.

MJones
POCZĄTKUJĄCY UŻYTKOWNIK
POCZĄTKUJĄCY UŻYTKOWNIK
Posty: 1
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 12:28
Lokalizacja: NDM/UK

Postautor: MJones » wt wrz 15, 2009 11:40

Witam serdecznie!

Jestem chetna do dzialania, ale niestety - moge dzialac tylko wirtualnie - mieszkam na stale w UK i w Polsce bywam przecietnie dwa razy do roku....

Niewiele moge zaoferowac w chwili obecnej: moze tylko moja pasje jesli chodzi o szukanie powiazan rodzinnych/odkopywanie historii... :)
Mam niestety malo w tym doswiadczenia, ale chce sie uczyc, by potem pomagac innym. :)

W nawiazaniu do postu powyzej podpowiem (jako w miare nowy uzytkownik strony www.genealodzy.pl), ze moze trzeba lepiej jakos wyeksponowac informacje o czlonkowstwie, etc. Moze jestem malo spostrzegawcza, ale za pierwszym razem wcale sie nie doczytalam...

Pozdrawiam serdecznie.

Magda

PrzemekKisielewski
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 3
Rejestracja: sob wrz 12, 2009 22:11
Lokalizacja: był z Mazur

Postautor: PrzemekKisielewski » wt wrz 15, 2009 18:13

Zgadzam się z spostrzeżeniem, że brakuje na genealodzy.pl czegoś co nazywają w angielskim " an ownership" .
W zasadzie strona sprowadza się do forum i do bazy danych i w zasadzie zdecydowana większość ludzi (jak wielu - nikt nie wie bo nie ma statystyk) wędruje po tym i innych portalach w poszukwaniu informacji. W zasadzie jest im bardzo obojętne jak strona się nazywa.
Jest jeszcze inne zjawisko, które było i jest bardzo widoczne na forach dyskusyjnych. To jest zjawisko "towarzystwa wzajemnej adoracji".
Genpol był słynny z tego. Nie można tam było poruszać ważnych dla polskiej genealogii tematów ale takie fajne bla bla było zawsze ok.
Ludzie "lubieli" forum. i lubieli się nawzajem i było "fajnie".
Ludzie organizują nawet zjazdy. Równoczeżnie brakuje ludzi na zebraniach rocznych PolTG. Pomylenie z pomieszaniem!?
Myślę, że na stronie przyszłego towarzystwa, jeżeli takie powstanie powinien być umieszczony w widocznym, nawet centralnym miejscu, kredo, manifest celów członków towarzystwa. Nie tam jakiś język prawniczy ale zrozumiale ujęta idea, która będzie gwiazdą przewodnią członków.
To jest bardzo ważne aby ludzie wiedzieli, że tak - informacje są darmowe i można przeczesać bazy danych ale, że strona na którą weszli należy do ludzi, którzy coś chcą osiągnąć i te coś jest zadeklarowane w widocznym miejscu.
Możemy i powinniśmy korzystać z dobrych doświadzeń innych i jednocześnie unikać oczywistych błędów np PolTG.
Jeszcze jedna sprawa przyszła mi na myśl - współpraca z genealogami na całym świecie.
Mazowsze to ogromny teren i tysiące ludzi w Stanach i w wielu innych krajach ma swoje korzenie w tym regionie.
Trzeba się zastanowić jak, wykorzystując nowe możliwości netu połączyć poszukiwania wszystkich ludzi, wszystkich genealogów w jedną rzekę.
To jest absurdalne, że na polskich forach ludzie pytają się o te same nazwisko co na angielskojęzycznych forach ale jedni drugich nie słyszą.
Przemek Kisielewski

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » wt wrz 15, 2009 19:13

.
Genealogia jest dość specyficznym hobby – w 98% przypadków skupia się na zdobyciu informacji dla „siebie ważnych” tj. naszej najbliższej – no może ciut dalszej rodziny – i tu, z reguły, kończy się zainteresowanie genealoga amatora ... musimy się z tym faktem pogodzić, bowiem nie zmienimy ludzi, choćbyśmy jak najwięcej dawali z siebie...

Zatem samoistnie rodzi się spostrzeżenie, że tak naprawdę jesteśmy „skazani” na niewielką grupkę społeczności mazowszańskiej (i zapewne nie tylko), która będzie dość rytmicznie pracować nad wizerunkiem MazTG.

Niestety malkontentów i „mądrych” (czytaj przemądrzałych głów) nigdzie nie brakuje – mam tylko nadzieję, że oni w nowo-powstającym Towarzystwie będę mniejszością.

Co tak naprawdę tworzy dobre TG?:

* wielka ilość bazy nazwisk – dla amatorów łatwych i szybkich informacji?,
* czy może organizacja spotkań i wykładów – rzekłbym warsztatów umiejętności szybkiego poszukiwania przodków?,
* czy może raczej „siła” przeboju w relacjach z Instytucjami państwowymi?,
* a może wreszcie tylko to, że jest coś takiego i można tam skierować pytanie i oczekiwać jakiejś odpowiedzi/podpowiedzi

Z reguły wszystkie TG skupiają się na indeksacji parafii i wyłożeniu na tacy informacji dla genealogów „dnia jednego”, ale np. małopolskie TG – ma fajną bazę zeskanowanych książek, co zatem powinno być priorytetem „naszego” TG?

Janusz Stankiewicz

marksp
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 4
Rejestracja: wt wrz 08, 2009 13:04
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontaktowanie:

Postautor: marksp » wt wrz 15, 2009 20:52

Trudno nie zgodzić się z przedstawionymi przez Janusza argumentami ,a najgorszym jest
fakt spojrzenia o mały kroczek w przyszłość.Cenne są indeksy wykonywane przez członków
i garstkę niezrzeszonych dla ogromnej rzeszy poszukujących informacji w internecie.
Pewnie nikt tak do końca nie przewidział skutków tej bardzo pozytywnej pracy.
Musi to być jednak bardzo wyważone działanie.Chciałbym być dobrze zrozumianym -nie jestem
przeciwnikiem udostępniania tych indeksów,ale jak na razie mamy za mało wykonanej pracy i masa
parafii czeka na taką indeksację .W niedługim czasie,nie znajdzie się ani pół wolnego
miejsca przy czytnikach dla tych co robią te indeksy dla ogółu , a w archiwach też będą
oczekiwać,aż jakiś "indywidualista" zwolni miejsce.Ilości archiwów nie zwiększymy,Mormonom też nie
zbudujemy następnych czytelni.Tu zgoda z Januszem ze "genealodzy dnia jednego" tym
się nie będą przejmowali i oni tej indeksacji nie wykonają.
Trzeba się zastanowić jakie przyjąć kryteria tych udostępnień.Czy nie powinni mieć priorytetu
Ci którzy biorą udział w projektach dla dobra innych ,a dopiero inni poszukiwacze- którzy
czerpią korzyści z tych wykonanych prac.Nikt nie chce zatrzymywać rozwoju tej masowej genealogii,
ale trzeba pamiętać o istniejących ograniczeniach i realiach.Nie chcemy chyba takiej sytuacji ,kiedy
kolejny proboszcz odprawi z kwitkiem wolontariusza, który chciał zrobić indeksację całej parafii, bo
co chwilę zjawia się "indywidualny" z prośbą o możliwość przejrzenia ksiąg. Trudno będzie mu się
dziwić ,że stracił cierpliwość i wszystkich traktuje jednakowo, bo nie jest w stanie poświęcić takiej
ilości czasu ,aby głównym zadaniem stało się udostępnianie i pilnowanie przeglądającego.
Parafie to największa ilość źródeł tej informacji (porównanie liczby archiwów i np czytelni Mormonów).
Tu powinni zadziałać zrzeszeni i zgrupowani wolontariusze ,ale w sposób zorganizowany,aby
"indywidualiści" nie zdążyli doprowadzić do opisanej wyżej sytuacji.
Warto by pomyśleć aby przyszły i aktywny członek Maz TG znalazł się w tej
grupie, która nie będzie odprawiana z tzw. kwitkiem.

Pozdrawiam

PrzemekKisielewski
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 3
Rejestracja: sob wrz 12, 2009 22:11
Lokalizacja: był z Mazur

Postautor: PrzemekKisielewski » śr wrz 16, 2009 15:25

To są podstawowe i kapitalne pytania, Janusz.
Znamy życie i ludzi więc nie ma co się oszukiwać i bujać w obłokach.
Osobiście podobało mi się podejście do genealogii Zydów Amerykańskich.
Muszę powiedzieć, że nie znam środowiska genealogów żydowskich ale na internecie widzę ich potężne strony i super dobre działania.
Gdy zapisywałem się do PolTG to miałem nadzieje, że skorzystamy z amerykańskich wzorów. W wyniku nieporozumienia w pewnym momencie oskarżono mnie nawet o antysemityzm! No i dobrze mi tak.
Co mi się podoba u genealogów żydowskich jest to, że są zorganizowani, przebojowi i z głową na karku.
Już lata temu podpisali umowy z wszystkimi archiwami państwowymi Europy Wschodniej i Srodkowej. W wyniku tych umów najęli ludzi (byli to najczęściej pracownicy archiwów) i ci mikrofilmowali im wszelkie dokumenty ważne dla poszukujących swoje korzenie żydowskie.
Kiedyś bazy danych oipracowane na podstawie uzyskanych materiałów były dostępne na http://www.jewishgen.org/
Potem zauważyłem, że zniknęły. Znaczy się to, że trzeba było za nie płacić albo były dostępne tylko dla członków towarzystwa genealogicznego.
Wiem dobrze, że Mazowsze to nie Stany Zjednoczone i że trzreba być realistą.
Akcentuje tu po prostu potrzebę szukania dobrych wzorów i unikania złych.
Jest ileś tam terenowych AP na Mazowszu.
Można pomyśleć w przyszłości o rozpoczęciu rozmów na temat np. dygitalizacji.
zasobów Mławy i innych AP ale może też AD, kto wie?.
Trzeba mnieć fundusze, same składki nie wystarczą nawet na znaczki pocztowe.
Jak przeskoczyć przepaść pomiędzy indywidualnym genealogiem co to buszuje po internecie w poszukiwaniu wszystkiego co za darmo a dobrze zorganizowaną grupą z odpowiednimi funduszami ?
Jak stworzyć taką świadomą przyszłych możliwością grupę i jak uzyskać poztrzebne fundusze - oto jest pytanie?

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » śr wrz 16, 2009 17:34

.

Przemku - na zdobycie środków pomysł mam dość prosty ... ale czy sprawdzi się w praktyce ? - zobaczymy -- opowiem o nim w najbliższej przyszłości, jeśli Maz TG zostanie powołane...

A teraz kończymy dyskusję na tym portalu - zapraszam na nowe Forum -

http://www.mazowieckietg.pl


rozpoczynamy od Forum - a czas pokaże co zdziałamy ...


Janusz Stankiewicz


Wróć do „MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO GENEALOGICZNE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron