<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Przyjaciele - ich okiem i piórem

  • Zamek w Odrzykoniu: spojrzenie Ani
  • Odświeżanie pamięci
  • Ludzie i wydarzenia - "Wojna, która połączyła"
  • Zostają wspomnienia
  • Końskie w czasie okupacji
  • Wielcy zapomniani
  • Może ktoś wie ?
  • Zapiski Jana Forowicza
  • Życie partyzanckie - wspomnienia
  • Bliskie spotkania I stopnia
  • Jestem potomkiem hetmana wielkiego koronnego
  • Technikum Elektroniczno - Mechaniczne
  • Fantastyka w grafice młodych twórców
  • Stefan Kowalewicz - wspomnienie
  • Komorów - historia i dzień dzisiejszy
  • "Pamietnik Redaktora 1902 - 1985" Adam Grabowski - cz. 1
  • "Pamietnik Redaktora 1902 - 1985" Adam Grabowski - cz. 2
  • Józef Markowicz i jego rodzina w Komorowie
  • Kolejny 1 Września
  • Marysia
  • Wojenne losy Kresowiaka - Bronisław Adamowicz
  • Antoni Marceli Kostka 
  • Korzenie rodu Ejgierd
  • Zamyślenia katyńskie i wileńskie
  • Życie bez Ojca
  • Jan Siwiec
  • Był sobie człowiek
  • Eygierdowszczyzna
  • Wspomnienie o Walentym Nowaku
  • Śladami rodu Eygierd (Ejgierd )
  • Śladami rodu Eygierd (Ejgierd ) cz. 2
  • Zabytkowy Komorów
  • Zabytkowy Komorów cz. 2
  • Zabytkowy Komorów cz. 3
  • Komorów - suplementy


  • Może ktoś wie i podpowie?


     

    Porządkując różne papiery pozostałe w różnych miejscach ogniw rodzinnych znalazłem ślady Kazimierza Lewandowskiego. To najmłodszy brat zamordowanego w KL Auschwitz  Ojca.

    We wrześniu 1939 odbywał służbę zapewne w 29 Pułku Strzelców Kaniowskich ( 25 Kaliska Dywizja Piechoty, dowódca – gen bryg. Franciszek Alster), jako że właśnie był w podchorążówkę w Szczypiornie. Są wieści, że został ranny w obronie Warszawy, ale mimo poszukiwań w szpitalach, śladu nie znaleziono. Nie wiadomo, gdzie jest pochowany, symboliczny zapis jest jedynie na grobie Jego Ojca i Siostry ( ofiary Powstania),  wraz z innymi rodzinnymi, wojennymi zapisami – na wojskowych Powązkach.

    Są dwa nurty śladów:

    1. W książce „Armia Poznań-1939 ( Krajowa Agencja Wydawnicza-Poznań 1987) jest podobno zapis, że ppłk Gryll Florian, kpt. Bisko Hugo i st. strzelec Lewandowski Kazimierz ( wszyscy z 29 PP) zostali, rozkazem gen.dyw. Rómmla odznaczeni Orderem Wojennym Virtuti Militari. Niestety, nie znalazłem potwierdzenia w dostępnych i znanych mi dokumentach. Nie znalazła także siostra Kazimierza w materiałach londyńskiego Instytutu im.gen. Sikorskiego. Może ktoś poradzi, podpowie jakiś nowy trop, albo podzieli się już posiadaną wiedzą. Może też ktoś odsprzeda przywołane wydawnictwo, lub też wykona na mój koszt kserokopię cytowanego ( z przekazu) zapisu.
    2. W papierach pozostałych po Babce ( matce Kazimierza) znalazłem ciekawy list. Matka jednego z przyjaciół Kazimierza przesłała fragmenty pamiętnika syna-żołnierza, który został zamordowany przez hitlerowców w roku 1942, zaś wcześniej prowadził sumiennie wojenny pamiętnik.

    Zapis z 19 września 1939, z podwarszawskich Palmir:

     „… z radością zobaczyłem Kazika Lewandowskiego, kolegę ze szkoły, ZHP i wojska. Żołnierz zapalony, akurat poszedł w tym roku do szkoły oficerskiej.

    - Jak się czujesz, Kazik?

    - Tak, to dobrze, przejścia jakich mało, tylko słabiej fizycznie; i przykro, że jednak dostajemy…”

    Zapis z 30 września, z obozu jenieckiego w Błoniu:

    - Tak nas otoczyli niemcy ( mała litera, zgodnie z oryginałem), i to czołgami, czyż jeszcze jesteśmy dla nich groźni? Łaskawie, pod konwojem pozwolili naszym żołnierzom przynieść słomę z pobliskich stogów. Dołączyłem się do takiej grupki wojskowej ze słomą; próbuję zasnąć; jest wściekle zimno rano, noce w ogóle są już teraz specjalnie chłodne. Naszym konwojentom dobrze, siedzą sobie zakutani w kożuchy w autach. Wstałem, by ogrzać się chodząc. Spotkałem się ze Smelczyńskim ( nie jestem pewien, czy nazwisko prawidłowo odcyfrowałem z rękopisu). W grupie innych oficerów przyszedł, zdaje się, z pierwszym transportem. Jest zmęczony, przybity. On zawsze taki pełen życia oficer zrobił się takim cichym człowiekiem.

    -Czyż warto było przeżyć tę wojnę, by dożyć takiej hańby – mówi do nas, którzy go otaczamy, czyż to jest godne Polaka i oficera?

    - Co z pana resztą tureckich ( od miasta Turek- przyp. mój) kolegów? – pyta Smelczyński (?) –Wiem tylko, że Marszel (?) ciężko ranny…

    - I Lewandowski, dodał porucznik, bardzo dzielny chłopak, podałem go do Krzyża; ranny przyniósł karabin maszynowy z Młocin do Bielan, a nie rzucił go, jak to było powszechnym zwyczajem…”


    Wedle matki autora pamiętnika, bój 29PP z  hitlerowskimi lotnikami to 21 września 1939…

    I to wszystko, co wiem o Stryju. Poza tym, że był bardzo przystojny, wysportowany, miał powodzenie u płci nadobnej… Może ktoś pomoże podjąć trop poszukiwań?

    W Internecie 29 Pułk Strzelców Kaniowskich wydaje się bardziej skąpo opisany od innych. A może po prostu szczęście poszukiwaczowi ni dopisało…?


    Andrzej Lewandowski







    W dniu 30.01.2007 r. Pani Ludwika Kaszyńska uzupełniła wspominiene Pana Andrzeja o informację o jednej z postaci:

     

    Będąc u syna przecztałam fragment pamiętnika odnoszący się do ciężko rannego oficera o nazwisku Marszel. Gdyby pan chciał wiedzieć mowa o synu mojej cioci Leokadii Marszel z Turku, a konkretnie z majątku Grabieniec. Był to student Politechniki, który w 1939 roku został zmobilizowany. Wiem, że został ranny w czasie kampanii wrześniowej i z opowieści rodzinnych znam historię jak ciocia furmanką pojechała przewieźć rannego. Kiedy przyjechała okazało się, że chłopiec zmarł. Ciało przewiozła do Turku i tam pochowała. Jej drugi syn został zamordowany przez Niemców w gimnazjum w Turku, a dowiedziała się o tym dopiero w latach 60-tych kiedy podczas budowy boiska trafiono na jego mogiłę. Poznała syna po okularach. W kościele w Turku przy wejściu są dwie płaskorzeźby przedstawiające twarze synów.



    12 grudzień 2006 r. - 31 styczeń 2007 r.
    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005